Wrogie przejęcia – czym są i jak się przed nimi bronić?

0
156
Wrogie przejęcia - czym są i jak się przed nimi bronić?

W dzisiejszym świecie nietrudno spotkać się z sytuacjami wrogości. Dzieje się tak w wielu aspektach życia. Bardzo często tego typu zachowania można zobaczyć na przykład w polityce. W biznesie natomiast można spotkać zjawisko wrogiego przejęcia firm.

Agresywnie

W ogólnym rozrachunku przejęcia firm to po prostu uzyskanie kontroli nad spółką innego przedsiębiorstwa. Może się to odbywać na zasadzie umowy pomiędzy dwoma firmami, w której jedna sprzedaje swoje akcje drugiej. W ten sposób obie grupy otrzymują zamierzone korzyści strategiczne lub finansowe.

Nie zawsze odbywa się to w przyjacielskiej atmosferze. Niejednokrotnie zdarza się, że przedsiębiorstwo wykupuje drugie bez zgody ich właścicieli. W biznesie takie działanie nosi miano „wrogiego przejęcia”. Dzieje się to za sprawą nabycia akcji spółki bez akceptacji jej kierownictwa, zarządu lub rady nadzorczej na którymkolwiek etapie przejęcia.

Przykłady

Na polskim rynku można znaleźć wiele przykładów (często naprawdę głośnych) wrogich przejęć firm. Jednym z najsłynniejszych (i według niektórych danych pierwszym na polskiej giełdzie) było przejęcie spółki W.Kruk przez przedsiębiorstwo Vistula. Innym jest zakup akcji spółki Zakładów Wedla przez PepsiCo, któa już w 1991 roku otrzymała pakiet kontrolny.

Natomiast ciekawy jest przykład największej w historii próby wrogiego przejęcia. Dotyczyła ona chęci zakupu koncernu Mannesmann przez Vodafone Airtouch (wartość tego przedsięwzięcia miała wynosić 198,9 mld dolarów). Po wielu miesiącach negocjacji te początkowo wrogie przejęcie uzyskało akceptację zarządu Mannesmanna, którzy na pożegnanie otrzymali milionowe odprawy.

Metody obrony

Przed próbą wrogiego przejęcia firmy można oczywiście się obronić. Istnieje wiele sposobów takiego działania. Najpopularniejsza jest chyba technika „białego rycerza”, polegająca na szybkim znalezieniu takiego inwestora, który zakupi akcje spółki, przejmie nad nią kontrolę, ale współdziała z władzami korporacyjnymi i pozwala na kontynuację ówczesnej działalności. Ostatecznie władza pozostaje w tych samych rękach.

Inną metodą jest metoda „złotych spadochronów”, polegająca na nagłym wprowadzeniu olbrzymich odpraw dla zwalnianych członków zarządu. Działania takie mają na celu odstraszenie akcyjnych „najeźdźców”.

Równie ciekawym sposobem jest tzw. „złota pigułka”. Jest to pozostawienie spółki w tak złym stanie, że nie będzie ona, po wcześniejszym przejęciu, atrakcyjna dla nowego inwestora.

Artykuł powstał we współpracy ze specjalistami z GLC

[Głosów:0    Średnia:0/5]
PODZIEL SIĘ
Redakcja SzafaMamy.pl
Pasjonuje się modą, urodą i zdrowym odżywianiem.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ